W sobotę 2 marca pierwsza drużyna w okrojonym składzie niestety uległa MKS-owi Zabrze Zaborze. Nie był to wymarzony dzień dla trenera Ogońskiego, który z powodu licznych nieobecności podstawowych zawodników, musiał wystawić eksperymentalny skład, znów bez nominalnego bramkarza. Do dyspozycji miał też jedynie jednego rezerwowego. Taki stan rzeczy przełożył się na wynik.

MKS Zabrze Zaborze – TP Jastrząb Bielszowice 5:1

Bramka dla Bielszowiczan:
Radecki

 

W niedzielę następnego dnia, swój pierwszy sparing pod wodzą Rafała Guśtaka rozegrała drużyna rezerw. Podejmowała na tym samym boisku rezerwy Tempa Paniówki. Trener miał tym razem do dyspozycji pełną 18 meczową razem z bramkarzem. Przez cały mecz była widoczna różnica klas i to Jastrząb osiągnął zwycięstwo strzelając rywalowi aż 8 goli. Na uznanie zasługuje również zachowane czyste konto do czego przyczynił się nasz bramkarz Adrian Chamluk broniąc „jedenastek”.

LKS Tempo Paniówki II – TP Jastrząb Bielszowice 0:8 (0:3)

Bramki dla Bielszowiczan:
2x Kaizik
2x Pytlik
2x Pacławski
Bujak
Żuk